katarzynatercha
12 mar6 minut(y) czytania
Dzień skrzypiec Rozdział V
ROZDZIAŁ V Joasia Rano poszła do sklepu. Popołudniu spacerowała po lesie. Wieczorem znowu usiadła przed domkiem i zasłuchała się w odgłosy świerszczy. Znowu usłyszała harmonikę. Ktoś grał. I to bardzo ładnie. Owinęła się chustą i ruszyła za dźwiękami. Zawsze miała słabość do muzyki. Być może to przez tatę. On potrafił pięknie grać. Muzyka budziła w niej miłe skojarzenia. Minęła dwa domy i zobaczyła młodego mężczyznę, który siedział na schodach. To on grał na harmonice. Wydawa






